Redłowo

Serwis poświęcony dzielnicy Gdynia Redłowo

Wiadomości

stat

Nietypowe działania ogrodników na Kępie Redłowskiej

Rósł ponad sto lat, a runął w kilka chwil, gdy nad północną Polską przetoczyła się nawałnica, która obaliła miliony drzew. Niewykluczone jednak, że jarząb szwedzki rosnący na Kępie Redłowskiej w Gdyni jeszcze ożyje. Gdyńscy ogrodnicy przeprowadzili kilka dni temu wyjątkową akcję ratunkową.



Czy powinno się ratować wyjątkowe drzewa, zaatakowane siłami natury (nawałnicą, piorunem, ogniem)?

tak, bezwarunkowo

64%

tak, o ile są to pomniki przyrody

22%

nie, takie są prawa natury, nie powinniśmy im się opierać

14%
Ma obwód 234 cm, ogromną, rozłożystą koronę i od ponad wieku jest ozdobą ścieżki przyrodniczej Rezerwatu Kępa Redłowska, łączącej wejście na plażę GDY 13 zobacz na mapie Gdyni z placem Beaty Zakowicz przy Szpitalu Morskim w Redłowie zobacz na mapie Gdyni. Miejsce, w którym rośnie znajduje się na terenie rezerwatu przyrody. Utworzono go w 1938 r. właśnie po to, by chronić naturalne stanowiska jarzębu szwedzkiego.

Sęk w tym, że choć człowiek chciał chronić jarzęby, przyroda zdecydowała inaczej. Imponujące drzewo runęło w kilka sekund podczas sierpniowej nawałnicy, która w północnej Polsce powaliła 70 tys. hektarów drzew.

Szczęście w nieszczęściu: drzewa runęło na ziemię i choć jego pień został rozerwany, to nie oddzielił się od systemu korzeniowego. Ogromna, rozłożysta korona zamortyzowała siłę uderzenia podczas upadku. To sprawiło, że pojawiła się szansa na uratowanie drzewa.

Do Gdyni przyjechali eksperci z Leśnego Banku Genów w Kostrzycy.

- Do Leśnego Banku Genów Lasów Państwowych trafiają nasiona najcenniejszych okazów drzew z kraju, wśród których jest też gdyński jarząb, którego postanowiliśmy za wszelką cenę ratować - mówi główny specjalista w biurze ogrodnika Urzędu Miasta Gdyni Tadeusz Schenk.
Kilka dni temu podniesiono drzewo do pionu. Na miejsce przyjechał dźwig, którym z ogromną ostrożnością podniósł drzewo, za wszelką cenę starając się nie uszkodzić żywych wciąż korzeni.

Była to nie lada operacja, podczas której obciążenie lin dźwigu sięgało blisko dwie tony. Jarzębia opleciono dodatkowe liny odciągające, które pomogą drzewu utrzymywać pion już do końca jego dni.

O tym, czy akacja ratunkowa się powiodła przekonamy się dopiero na wiosnę, jeśli drzewo wypuści pąki, liście, a może nawet zaowocuje.

Jarząb szwedzki (sorbus intermedia) z Kępy Redłowskiej nie jest jedynym, jaki rośnie na terenie miasta. Ciekawostką jest to, że polskie wybrzeże stanowi południową granicę występowania tego gatunku, co oznacza, że poza pasem nadmorskim nie znajdziemy go nigdzie indziej w kraju. Jarząb szwedzki na stanowiskach naturalnych objęty jest w Polsce ścisłą ochroną gatunkową i wpisany jest do Polskiej Czerwonej Księgi Roślin jako gatunek zagrożony.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (73)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe wiadomości z dzielnicy Redłowo

Pozostałe newsy

Forum dzielnicy Redłowo